"Nie będzie żadnych emerytur. Na wszelki wypadek powtórzę: żadnych. Ani państwowych, ani OFE-owych. Co w takim razie stanie się z naszymi pieniędzmi? Zeżrą je dwa emeryturożerne potwory: polityka i demografia".

Przyznaję się. To tylko cytat z jednej z moich wcześniejszych notek pod roboczym tytułem "nie będzie żadnych emerytur".

 

Do niedawna wydawało się, że ekonomiści z profesorskimi tytułami nie czytają mojego bloga :))) a jeśli nawet, to i tak nie widzą tego typu zagrożeń. Aż tu nagle...

"Przede wszystkim w OFE nie ma realnych pieniędzy, poza drobną rezerwą kasową. Mają one w większości obligacje państwa, które staną się realnymi pieniędzmi dopiero wtedy gdy państwo, czyli wszyscy obywatele złożą się i wykupią je od OFE, żeby te mogły wypłacić emeryturę'" -  pojawił się tekst pt. "Z ZUS i OFE i tak nic nie dostaniemy".
 

Fiu... fiu... więc jest już tak źle, że nadchodzący krach systemu emerytalnego zauważyli nawet naukowcy?

A jeszcze do niedawana nikt nie wierzył, że Otto von Bismarck mógł urodzić się 1-go kwietnia!

Wszystko się zmienia... A "najlepsze" ciągle przed nami. Ta prawda do naukowców jeszcze nie dotarła. "Titanica" nie da się uratować.

Ciąg dalszy nastąpi...




Aktualna liczba uczestników "Gulaszowego Czwartku" zarejestrowanych na Facebooku: 364

(Facebookowcy! Dopisujcie się! I zapraszajcie znajomych!)

image